Sznaucery,
a szczególnie olbrzymy pieprz i sól to moja wielka pasja i miłość.
Sznaucery towarzyszą mi nieustannie od 1986 roku. Pierwszy był piękny pies sznaucer średni URAN z M-7 (w domu UZI). Odkupiony z łańcucha stał się wspaniałym psem wystawowym i rodzinnym. To z nim stawiałam pierwsze kroki na ringach, w Związku Kynologicznym. Niestety w wieku 10 lat po chorobie odszedł za Tęczowy Most.
Uzi rozkochał mnie w sznaucerach na tyle, że wiadomym było iż jego następcą może być tylko sznaucer. Podczas jednej z krakowskich wystaw wypatrzyłam olbrzyma ale pieprz i sól. I właśnie takiego postanowiłam mieć.
Los sprzyjał bo po niespełna tygodniu od odejścia Uziego w moim domu pojawiła się BONITA - 4 mies. olbrzymka pieprz i sól. Także odkupiona od ludzi, którzy sądzili że pies to pluszowa zabawka i sam się wychowa. Bunia bo tak ją wołam po domowemu jest ze mną do dziś, ma 13 lat i dała początek Ekstrawagancji. Obecnie Ekstrawagancja to 3 dziewczynki pieprzaczki.
Moje suczki są członkami rodziny, są psami domowymi. Biorą udział w normalnym życiu, są szkolone, wystawiane. Sporadycznie pojawiają się szczenięta - liczy się jakość a nie ilość. Samodzielnie je szkolę i przygotowuję do wystaw. Stale zgłębiam tajniki psiej psychiki, behawiorystyki, pozytywnych metod szkolenia i hodowli. Jestem także asystentem kynologicznym - specjalność Pinczery i sznaucery.
Ponieważ nie jest mi obojętny los zwierząt bezdomnych, porzuconych i skrzywdzonych przez ludzi jako wolontariuszka pomagam takim właśnie sznaucerom (a tych w schroniskach przybywa) oraz innym psom.
Masz pytania? Chcesz lepiej poznać sznaucery olbrzymy p&s?
A może chcesz przygarnąć bezdomnego sznaucera?
Służę poradą, pomocą

Olga Wajdowicz
Kraków
Zapraszam także na mojego bloga gdzie prezentuję piękne i bezdomne sznaucery szukające dobrych domów